Newsy/kejsy

Zarobki influencerów cz. 1 - na czym w internecie zarabiają twórcy?

14.07.2020 Autor: Aleksandra Łukasiewicz
Udostępnij:
Zarobki influencerów cz. 1 - na czym w internecie zarabiają twórcy?
Ile zarabia się na byciu influencerem? Sprawa zarobków twórców jest ciągle przedmiotem dyskusji. Jednak zanim przejdziemy do kwot, przyjrzyjmy się najpierw na czym w ogóle influencerzy mogą zarabiać. Bo przecież Instagram czy TikTok im nie płaci.

Temat zarobków influencerów rozgrzewa wyobraźnie wielu osób. Media co jakiś czas serwują nam sensacyjne nagłówki o astronomicznych zarobkach topowych twórców. Nic dziwnego, że idąc tym tropem dzieci wolą zostać youtuberem zamiast lekarzem czy strażakiem. 


Jednak co tak naprawdę oznacza “zarabianie na byciu influencerem”? Bo przecież to nie jest tak, że np. Instagram płaci komukolwiek za wstawianie postów. W przypadku YouTube’a sprawa ma się trochę inaczej (o czym piszemy niżej), ale dalej nie są to zawrotne kwoty. Tak naprawdę wszystkie social media dają narzędzia do zarabiania na popularności, ale nie płacą za wstawianie na nie treści. 


Monetyzować swoją popularność można na wiele sposobów, a dzisiaj przyjrzymy się wszystkim możliwościom, z których mogą korzystać internetowi twórcy.



Zobacz też: Jak wybić się w Internecie w 2020? 4 sposoby na zostanie sławnym



1. Współpraca z markami

Współprace z markami to bardzo pojemny worek, ponieważ mogą przybierać różne formy.Najbardziej podstawową jest umowa na zasadzie: marka prosi o ulokowanie produktu w filmiku na YouTube/TikToku lub na zdjęciu na Instagramie, w zamian influencer dostaje wcześniej ustaloną kwotę pieniędzy. 


Tutaj pojawiają się różne warianty tej współpracy, w zależności od danej kampanii, marki i influencera. Czasami produkt ma na tyle dużą wartość, że współpraca odbywa się na zasadzie barteru, czyli twórca nie dostaje pieniędzy. W zamian za reklamę po prostu dostaje dany produkt (lub usługę) za darmo.


Od strony marki zależy też czy będzie to w formie reklamy produktu (czyli twórca opisuje tylko pozytywne cechy, najczęściej podane w instrukcji kampanii), czy recenzji (wtedy influencer po prostu szczerze recenzuje produkt, pokazuje zarówno pozytywne jak i negatywne aspekty).

W zależności od ustaleń i budżetu, influencer może zrobić np. cały dedykowany filmik na YouTube pod daną kampanię, tak jak w przypadku tego, zrobionego przez Aleksandrę Żuraw we współpracy z marką W.Kruk:




Lub tak jak w przypadku Martina Stankiewicza i marki Empik



Może to być też tylko wzmianka w filmiku, jak w przypadku LoJournal i marki Purina Adventuros:




Może też być to po prostu post na Instagramie poświęcony produktowi czy marce, jak w przypadku Alexmandostyle i Tic Taców:





Oczywiście, im więcej czasu poświęcone jest marce, tym z reguły idzie to w parze w odpowiednio wyższym wynagrodzeniem


Czasami też współpraca przybiera inną formę - influencer pojawia się na kanale społecznościowym danej marki (czy to na zdjęciu czy np. jako prowadzący kanał na YouTube), ale reklama marki nie pojawia się u takiego twórcy. Wszystko uzależnione jest od celów kampanii i budżetów.


2. Własny produkt


Własny produkt to dobry sposób, aby uniezależnić się od współprac z markami i nie musieć na nich polegać. Forma “własnego produktu” przybiera najróżniejsze formy - w najprostszej są to koszulki i inne gadżety, ale tutaj też możemy wyróżnić podział na dwa kierunki: jeden to rzeczy związane stricte z marką własną influencera, drugi to produkty projektowane czy też sygnowane przez twórcę.


Pierwszy przypadek jest chyba najbardziej popularny. Jako przykład niech posłuży rozbudowana oferta sklepu Dominika Rupińskiego:



Niedawno tym śladem poszła ulubiona para TikToka, czyli Jasper i Charazinsky:




Prekursorką drugiego sposobu była swojego czasu Julia Kuczyńska, czyli Maffashion. Jej sklep Staff by Maff był w pewnym momencie jednym z najpopularniejszych, jednak z nieznanych bliżej przyczyn zakończył działalność kilka lat temu. Wciąż aktywnym przypadkiem jest za to sklep Karoliny Gołębiewskiej znanej jako Stylizacje.tv. Znajdziemy w nim wszystko, od biżuterii, przed ubrania, kończąc na boxach prezentowych:




Trochę innym, aczkolwiek dalej mieszczącym się w tym miejscu, przypadkiem są kubki emaliowane z projektami autorstwa Pauliny Ostrowskiej znanej na Instagramie jako Mr Ostrovia:




Ale na tym nie koniec. Własny produkt to także książki i ebooki. W dobie pandemii szczególnie te drugie zdominowały wydawniczy rynek twórców internetowych. Własną książkę wydał chociażby niedawno Patryk Chilewicz, twórca Vogule Poland, z którym mieliśmy okazję porozmawiać.

Do tego możemy także dodać wykłady i szkolenia, najczęściej w formie online. Jest to główne źródło dochodu chociażby dla dietetycznego influencera, Damiana Parola, z którym jakiś czas temu mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad. Ma on własną platformę szkoleń - Warsztat Nauki.




3. Wyświetlenia z YouTube’a


O co chodzi z tym legendarnym zarabianiem na YouTube? Sprawa jest bardzo prosta - po przejściu pewnego progu oglądalności możemy zacząć monetyzować swój kanał, czyli mamy możliwość wstawiania reklam (na początku i/lub na końcu i/lub w środku filmiku) z AdSense. Wtedy, im więcej osób zobaczy nasze filmiki oraz, co bardzo ważne, nie pominie reklam, tym więcej zarobimy. Jednak, wbrew pozorom, nie są to kosmiczne zarobki (chyba, że jest się Frizem).


Duzi twórcy już nie raz opowiadali, że na reklamach z AdSense wcale się tak dobrze nie zarabia. Aby cały interes w ogóle się kalkulował trzeba regularnie wstawiać filmiki, które będą miały zasięgi rzędu kilkuset tysięcy wyświetleń. 



Zobacz też: Jak zwiększyć szanse na współprace z markami cz. 1 - 7 dobrych praktyk ze strony influencera



Jest też kilka małych haczyków - żeby móc wypłacić pieniądze z konta AdSense trzeba osiągnąć odpowiedni próg. W przypadku polskiej waluty, jest to min. 300 zł. Nie każdy film też można monetyzować, np. tych naruszających tzw. standardy społeczności YouTube. A kto o tym decyduje? Tutaj do gry wchodzi już niesławny algorytm, a tym jak przekłada się to na zarobki postanowił ostatnio nagrać filmik Człowiek Warga, czyli Maciek Dąbrowski:




Tutaj warto też wspomnieć o roli sieci partnerskiej, która ułatwia część spraw związanych z problemami z platformą, ale to też ma swoją cenę - taka sieć pobiera swoją prowizję od reklam z AdSense i ma swoje wymagania.. Ale o tym więcej w kolejnej części cyklu.


4. Donejty


Donejty, czyli spolszczona wersja słowa “donations”, to forma nagradzania twórców przez swoich fanów na transmisjach live. Od jakiegoś czasu odstępne na YouTube, niedawno wprowadzone na TikToku. 


Podczas takiej transmisji można wybrać ile chce się dać swojemu ulubionemu twórcy, często za poszczególne progi influencerzy dają różne “nagrody” np. w postaci wizyty na profilu i zostawienia komentarza czy zrobienia promocji profilu na Instagramie czy TikToku. 



Zobacz też: Po tych 3 zachowaniach trafisz na czarną listę influencerów



Inną strategią jest np. odpowiadanie na live na komentarze tylko tych osób, które przesłały tzw. donejta. Ile można na tym zarobić? Niemało, ale więcej dowiecie się w kolejnej części artykułu.


5. Patronite i inne miesięczne subskrypcje.


Poza jednorazową wpłatą dla twórcy funkcjonuje coś takiego jak miesięczna subskrypcja. Najbardziej popularną formą wspierania w ten sposób swoich ulubionych twórców jest platforma Patronite. Szczególnie ulubiona przez twórców, których głównym “produktem” jest tworzony przez nich content, czyli np. podróżników. Dzięki Patronite Kaja z Globstory zrealizowała kilka podróży, a Krzysztof Gonciarz nagrał sławny film o Lesie Samobójców w Japonii.




Aktualnie na YouTube także można wspierać kanały na zasadzie miesięcznej subskrypcji. Z takiej możliwości korzysta kanał Vogule Poland. Dzięki temu można m.in. dostać specjalną plakietkę wspierającą (co daje też wyższą pozycję w komentarzach pod filmikami danego twórcy) czy wcześniejszy dostęp do materiałów video. 



Są też platformy zewnętrzne, które łączą w sobie funkcję “donejtów” i wsparcia subskrypcyjnego jak np. TipAndDonation, korzysta z niego np. youtuber gamingowy Luksor.


6. Eventy i meet-upy


Co niektórzy starsi czytelnicy mogą pamiętać czasy, kiedy po koncertach stało się pod klubem i czekało na ukochanego artystę, aby wziąć autograf i zrobić sobie z nim zdjęcie. Nikomu nie przyszło wtedy do głowy, żeby za takie rzeczy płacić. Cóż, te czasy już minęły.



Zobacz też: Na czym wybili się znani influencerzy? Cz. 1



Przez pandemię format ten trochę podupadł, ale aktualnie znowu powoli wraca do życia. W skrócie - twórcy organizują spotkania dla swoich fanów (czyli tzw. meet-upy) lub biorą udział w wydarzeniu, na którym można spotkać wielu influencerów. Wiadomo, na świecie nic nie ma za darmo, więc żeby wejść na taki “event” trzeba kupić bilet.

Przykładowo, już wkrótce rusza trasa z gwiazdami Internetu, Young Stars On Tour 2020, gdzie bilety wahają od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Licząc ile osób może kupić takie wejściówki, wychodzi nam nie mała kwota.



Innym rodzajem eventów są imprezy taneczno-muzyczne, jednak zdaża się to stosunkowo rzadko. Tutaj prym wiodą Vogule Poland ze swoimi imprezami pt. "Winda do nieba", które niezmiennie od kilku cieszą się dużą popularnością.




7. Crossy z innymi twórcami


Crossy, czyli gościnne występy jednego twórcy u drugiego. Myślicie, że wszyscy robią to bezinteresownie i po znajomości? Mamy złą wiadomość - niestety tak nie jest. Jest to też jedna z form dochodu influencerów.


Oczywiście, nie jest to reguła. W dalszym ciągu są tacy, którzy występują w filmach swoich znajomych z czystej sympatii i zajawki. Ale jeżeli u jakiegoś twórcy widzicie gościnnie kogoś bardziej znanego, z kim nie kojarzycie, żeby dany influencer się kolegował, prawdopodobnie zostało mu za to zapłacone.


Jest to tajemnicą poliszynela, więc naprawdę ciężko wskazać, które crossy są ze szczerej sympatii, a które z biznesowej kalkulacji, bo nie jest to coś, czym twórcy chcieliby się chwalić. Jednak warto mieć to z tyłu głowy. W końcu social media to też praca.




To by było na tyle jeżeli chodzi o główne sposoby na zarabianie poprzez monetyzowanie swojej popularności. Warto też zaznaczyć, że są też przypadki, kiedy występuje wiele różnych miksów powyższych przykładów.

Jeżeli jesteście ciekawi konkretnych kwot, jakie można zarobić na byciu influencerem, nie zapomnijcie wpadać regularnie na naszą stronę, bowiem już wkrótce ukaże się kolejna część tego artykułu.


Kampanie:

Ta strona używa ciasteczek (plików cookies).