12 czerwca 2025
Mikołaj Kurcewicz - przybliżamy sylwetkę naszego Twórcy!
https://app.brandbuddies.pl/uploads/blog_post/photo/604/OTW__1__OK%C5%81ADKA_kopia_7.png
#Instagram #TikTok #influencer #twórca #POVmanagement #brandbuddies #newmediamanagement

Mikołaj Kurcewicz to niezwykle barwna postać polskiego internetu! Na samym TikToku śledzi go ponad 300 tysięcy osób, a do tej liczby dodać także trzeba ponad 20 tysięcy fanów na Instagramie. Co sprawia, że Mikołaj jest tak chętnie oglądany? Z całą pewnością jego poczucie humoru, charyzma i wrodzony urok. Aby jeszcze lepiej go poznać, postanowiliśmy zadać mu kilka pytań.


Jakie treści najczęściej publikuje Mikołaj?

Wystarczy tylko wejść na jego TikToka, aby od razu zobaczyć, że jego ulubionym formatem są treści rozrywkowe. Mikołaj chętnie wciela się w różne role i w zabawny sposób przedstawia znane wszystkim sytuacje, na przykład te związane z życiem na wsi, czy z gotowaniem. Ten ciekawy format sprawia, że praktycznie każdy filmik wyświetlany jest przez setki tysięcy użytkowników.

foto: https://www.instagram.com/kurcewicz_official/


Poznajcie Mikołaja jeszcze lepiej!

Jesteśmy przekonani, że najlepiej o samym sobie opowie nasz twórca i w związku z tym postanowiliśmy zadać mu kilka pytań.


BrandBuddies: Na Twoich social mediach króluje content komediowy. Możesz opowiedzieć skąd pomysł na taką tematykę? Czy jest to coś, co interesowało Cię od zawsze?

Mikołaj Kurcewicz: Od zawsze miałem dystans do siebie i lubiłem rozśmieszać ludzi. Często w szkole miałem więcej uwag za „głupie odzywki” niż za brak pracy domowej. Kiedy był „boom” na Tiktoka parę lat wstecz, ja byłem (tak mi się wydaje) największym przeciwnikiem tej aplikacji. Pamiętam jak wszyscy moi znajomi oglądali te viralowe tańce pod jakieś piosenki. Mnie to szczerze mówiąc nudziło.

Kiedy oni przesyłali sobie różne filmiki ja siadałem z boku i zastanawiałem się JAK ONI MOGĄ TO OGLĄDAĆ (jeszcze wtedy nie wiedziałem, że za niedługo sam zostanę twórcą haha). Pewnego niedzielnego poranka… to był maj 2021 roku, wstałem i miałem w głowie pomysł na pierwszy filmik. Tak samo z siebie to przyszło. Złapałem za telefon i zainstalowałem Tiktoka. Nagrałem pierwszą serię „wycieczka klasowa”- w humorystyczny, luźny sposób parodiujący wychowawczynie na wycieczce. Skąd mi to przyszło do głowy? Szczerze mówiąc nie wiem haha może z doświadczenia? Dwa lata jeździłem z biur podróży na kolonie i obozy zagraniczne jako opiekun.

Pierwszy filmik nagrałem bez scenariusza- od tak, na pełnym spontanie. Wrzuciłem go i odłożyłem telefon (pamiętam miałem stary smartfon co ledwo już działał). Po jakiejś godzinie moja ówczesna przyjaciółka napisała do mnie wiadomość, że moje nagranie „lata” po całym Tiktoku i, że stało się viralem. Miałem tak wiele powiadomień, że (PRZYSIĘGAM) mój telefon się nagrzał i zaciął. Nie mogłem go włączyć. Po dłuższej chwili udało się i wtedy miałem takiego laga ile osób obejrzało, polubiło i skomentowało ten filmik, który nagrałem w dosłownie 5 minut. Życzliwe komentarze widzów zmotywowało mnie do dalszego działania. Później był kolejny filmik i kolejny i tak mnie to doprowadziło do miejsca w którym obecnie jestem.


BB: Na swoim TikToku publikujesz filmiki w nawiązaniu do stworzonych przez siebie serii - na przykład Teresa w kuchni, czy Życie na wsi. Którą z nich tworzy Ci się najprzyjemniej?

MK: To jak pytać matkę, które dziecko kocha bardzie! Ale jeśli muszę wybrać… Teresa w kuchni ma specjalne miejsce w moim sercu. Głównie dlatego, że gotowanie to moja pasja. Kocham spędzać czas w kuchni. Trochę zaniedbałem tą serię z powodów logistycznych. Oprócz nagrywania na social media pracuje na pełen etat.

Wracam pod wieczór do domu i ciężko mi zorganizować czas na przygotowanie przepisów, nagrywanie i montowanie. Ta seria zajmowała mi bardzo dużo czasu. Wiem, że cieszyła się dużą popularnością i obiecuję, że do niej wrócę. „Życie na wsi” to taki mój pomieszany świat – trochę nostalgii, trochę ciepła, trochę rozmów z kurą. Myślę, że najprzyjemniej tworzy mi się wtedy, gdy widzę, że ludzie naprawdę to czują – śmieją się, piszą, że przypomina im to dzieciństwo albo ich własną babcię czy ciotkę.

foto: https://www.instagram.com/kurcewicz_official/


BB: Jak wygląda Twój typowy dzień jako twórcy internetowego? Nagrywasz spontanicznie czy według scenariusza? Może masz jakieś swoje specjalne rytuały i przyzwyczajenia?

MK: Mój typowy dzień wygląda jak zwykły dzień każdego z nas. Niczym się on specjalnie nie różni. Jak wspominałem pracuje na pełen etat, więc codziennie ta sama rutyna. Na weekendy mam więcej luzu. Przeważnie te dni spędzam z rodziną bądź przyjaciółmi. Najczęściej nagrywam po pracy czyli wieczorem bądź na weekendy. Wtedy robię zapas filmików, by mieć więcej luzu w tygodniu wtedy na spokojnie idę np. na siłownię.

Jeżeli chodzi o sam proces tworzenia to czasami budzę się z gotowym pomysłem w głowie, innym razem patrzę na lodówkę i to ona inspiruje mnie do stworzenia filmu. Nagrywam zarówno spontanicznie, jak i według scenariusza – to zależy od tego, czy mój mózg akurat działa w trybie “twórcy”, czy nie. Rytuałów nie mam. Napewno nagrywam jedną scenę paręnaście razy, żeby wybrać później najlepsze ujęcie podczas montażu.

foto: https://www.instagram.com/kurcewicz_official/


BB: Humorystyczne filmiki zamieszczasz także na Instagramie. Jakie widzisz główne różnice pomiędzy tymi dwoma platformami? Na której z nich jest „łatwiej” zrobić dobre zasięgi?

MK: Instagram i TikTok to jak dwa różne kluby – w jednym grają disco polo, w drugim techno, a ja próbuję tańczyć na obu parkietach. Mam wrażenie, że TikTok kocha chaos i kreatywność. Na Tiktoku nawet przypadkowy dźwięk z pralki może stać się viralem. Instagram to trochę bardziej elegancki wujek. Wszystko jest ładne, spójne i z filtrem.

Co do zasięgów – jednego dnia jesteś królem Internetu, a drugiego twoja mama jest jedyną osobą, która widziała Twój filmik. Ale nie narzekam – obie platformy mają swoje uroki i kaprysy. Często jest tak, że ten sam filmik wybije się na Tiktoku i Youtubie, a na Instagramie już nie- albo odwrotnie. Kiedyś starałem się zrozumieć algorytm, ale coraz częściej mam wrażenie, że to loteria. Widać to dobrze na przykładzie social mediów najpopularniejszych twórców. Jedno nagranie ma miliony wyświetleń, a drugie ledwie co osiąga 10 tysięcy mimo, że mają miliony followersów.

Szczerze? Przestałem zwracać uwagę na te liczby. Nie analizuje „co poszło nie tak”, że dany filmik się nie wybił. Teraz moja filozofia jest bardzo prosta. Nawet jak jedna osoba polubi mój filmik czy napisze komentarz, że wywołałem uśmiech na jej twarzy to już kwalifikuje to jako osiągnięcie swojego celu- właśnie po to tworzę komediowe treści, żeby wywoływać pozytywne emocje wśród widzów. Staram się zadowolić przede wszystkim ich.

foto: https://www.instagram.com/kurcewicz_official/


Twórczość Mikołaja jest bardzo oryginalna i zabawna i zdecydowanie zasługuje na uwagę! A Wy zapoznaliście się już z jego TikTokami i zostawiliście obserwację?


Aktywne kampanie

Popularne

ZACZNIJZ NAMIDZIAŁAĆ

brandbuddies to czołowa grupa dostarczająca

rozwiązania z obszaru influencer marketingu.

Oferta

Kampanie z influencerami

Social media marketing

Content marketing i twórcy UGC

Digital marketing

Kampanie płatne w social media

Produkcja treści i wideo

Agencja influencer marketingu

Platforma dla influencerów

Management dla twórców

logo

Copyright 2026 brandbuddies