Newsy/kejsy

Malwina Kopacka: od 20k na Instagramie tysiące wzrastały co tydzień

06.09.2016 Autor: Kacper Sokołowski
Udostępnij:
Malwina Kopacka: od 20k na Instagramie tysiące wzrastały co tydzień
Malwina Kopacka to bardzo charakterystyczna instagramerka. Swoim znakiem rozpoznawczym uczyniła zakrywanie twarzy na swoich zdjęciach. Dlaczego to robi? Dowiecie się z tego wywiadu!

Krótki, spontaniczny wywiad z charakterystyczną Instagramerką oraz YouTuberką - Malwiną Kopacką.

Jak się zaczęła Twoja przygoda z social mediami?

Moja przygoda zaczęła się od tego, że wyjechałam do Francji, nie znałam języka, przez co nie mogłam poznać ludzi. Zaczęłam siedzieć na Internecie i wszędzie zakładać konta, strasznie mnie to wciągnęło.

Na swoim Instagramie zawsze choć częściowo zakrywasz twarz. Skąd pomysł na ten zabieg? Co ma na celu?

W sumie to nie jest żaden "pomysł" - zakrywam twarz tylko dlatego, że nie podoba mi się ona na zdjęciach. Chociaż po tym coraz więcej osób zaczęło mnie kojarzyć :).

Skąd się w ogóle wziął na Instagramie ten trend zasłaniania/niepokazywania twarzy? Podam duży przykład: Gutkaa - też nie pokazuje twarzy. To sposób na wyróżnienie się czy swego rodzaju bunt?

Hmm... mi chodzi tylko i wyłącznie o wygląd mojej twarzy na zdjęciach, a co do Gutki to sama nie wiem, jest bardzo ładna dziewczyna i nie rozumiem, dlaczego to robi.

Jakiego rodzaju zdjęcia na Twoim Instagramie wzbudzają najwięcej emocji, rodzą najwięcej interakcji?

Zdjęcia z sesji, typu "streetwear" z rożnymi dodatkami typu dym.

Twój najpopularniejszy post na Instagramie to...?

Chyba nie mam jednego, najbardziej popularnego zdjęcia, ale wielki szok wzbudziło zdjęcie, na którym skaczę ze schodów.

Twoja najciekawsza współpraca z marką?

Najciekawsza współpraca? Hmm... chyba z firmą @phenotype oraz @mar.ska - super ubrania!

Czy pamiętasz jakieś momenty przełomowe?

Tak, pamiętam - od 20k na Instagramie tysiące wzrastały co tydzień, było to wtedy, kiedy założyłam kanał na YouTube.

Kryzysy? Były jakieś?

Kryzysy na instagramie? Chyba nie, nigdy! A jeżeli chodzi o YouTube, to owszem były, moje media społecznościowe w marcu zostały zhakowane, dostałam bardzo dużo gróźb, szantaży, wszystko trafiło na policję. Myślę, że jestem twardą osobą i radzę sobie ze wszystkim. Wiadomo, każdy ma takie dni, kiedy siedzi i nie wie, co ze sobą zrobić, ale następnego dnia podnoszę się i dążę dalej do celu. 

Planujesz mocniej skupić się na rozwoju kanału na YouTube?

Jasne!!! Od przyszłego tygodnia wracam na YouTube i zostaję na dłużej. 

Dziekuję za wywiad.

Powered by Froala Editor

Kampanie:

Ta strona używa ciasteczek (plików cookies).