Newsy/kejsy

Kler: Stosuję metodę złotego środka: najlepiej nagrywać to, co się lubi oraz jednocześnie interesuje widza

20.03.2016 Autor: Kacper Sokołowski
Udostępnij:
Kler: Stosuję metodę złotego środka: najlepiej nagrywać to, co się lubi oraz jednocześnie interesuje widza
Gdy myślimy o let's playach, najczęściej myślimy o prowadzeniu ich przez mężczyzn. Jednak co raz więcej let's playów prowadzonych jest przez dziewczyny. Poznajcie Kler, której produkcje mogą zainteresować nie jednego gracza.

Kler - młoda i wyróżniająca się let's playerka; na jej kanale nie uświadczymy sielankowych let's playów z The Sims, znajdziemy za to serie z cięższych tytułów takich jak Gone Home, Cry of Fear, The Forest czy Left4Dead.

Link do kanału Kler: 

Zapraszamy do lektury wywiadu, w którym Kler opowiada m.in. o swoich początkach, podejściu do nagrywania filmów oraz o dziewczynach grających na YouTube.

Jaka jest geneza Twojego kanału?

Wszystko zaczęło się w wakacje 2011 roku. Oglądałam kilku YouTuberów z branży gejmingowej i kiedy tylko udało mi się kupić pierwszy headset od razu próbowałam coś nagrać. Wtedy wrzuciłam pierwszy film na ówczesny kanał "TheEurola". Słabe zagrajmy z gry "Harry Potter i Zakon Feniksa". Rozwijało się to powoli a ja starałam się urozmaicać kanał i ulepszać kontent. Zauważył mnie Gimper oraz "PlayNext" (prowadził go kiedyś Rock). Myślę, że tutaj dostałam największego boosta w postaci subskrypcji i wyświetleń. Nawiązałam kontakt z kilkoma YouTuberami, nagrywaliśmy razem. Kupiłam lepszy mikrofon, starałam się nagrywać coraz to fajniejsze gry. W pewnym momencie zrobiłam przerwę, a właściwie zostałam do tego zmuszona przez życie prywatne. Na YouTube wróciłam całkiem niedawno i przeniosłam się praktycznie od razu na inny kanał, ten obecny. 

Czy zakładając kanał, miałaś założone jakieś cele? Na ile je osiągnęłaś?

Podstawowe cele YouTubera. Chciałam uzbierać troszkę widzów, z którymi mogłabym porozmawiać w komentarzach, pograć na streamach, zintegrować się. Myślę, że każdy kto wrzuca coś na YouTube chciałby, żeby jego materiały dotarły do publiczności, która mogłaby przyjemnie spędzić czas oglądając moje materiały. Oprócz tego zawsze lubiłam montować filmy, tworzyć podstawowe grafiki, "bawić się" filmem i zdjęciami. Chciałam dokształcić się w tym zakresie. YouTube bardzo rozwinął mnie pod tym kątem. Trzecim głównym celem było przezwyciężenie nieśmiałości i nadwrażliwości na krytykę. Miałam z tym kiedyś okropny problem, ale na szczęście widziałam go i chciałam z tym walczyć. Akurat tutaj cel udało mi się zrealizować w 100% z czego jestem bardzo dumna. Pozostałe cele pozostają otwarte - zawsze może być lepiej. Uważam, że idę w dobrym kierunku. Małymi kroczkami do przodu. 

Czym się kierujesz, nagrywając let's playa z danego tytułu? Czy masz tu na uwadze to, co może potencjalnie zainteresować widza, czy raczej robisz filmy o tym, co interesuje przede wszystkim Ciebie?

Stosuję metodę złotego środka: najlepiej nagrywać to co się lubi i jednocześnie interesuje widza. Nie ma sensu oszukiwać samych siebie i uparcie twierdzić, że kręci się tylko gry, które naprawdę się kocha i nie patrzy się na zdanie widza. YouTube jest miejscem, w którym subskrybenci mogą nawiązać kontakt z twórcą praktycznie od razu. Bardzo łatwo można zauważyć co ludziom się nie podoba. Myślę, że większości YouTuberów zależy na zapewnieniu rozrywki i mile spędzonego czasu. Dlatego staram się nie nagrywać gier naprawdę monotonicznych, które 90% osób zanudzą a tylko mi sprawią frajdę.

Twoja ulubiona gra? 

Ciężki wybór. Mam przynajmniej 3 ulubione gry, a raczej jedną serię i jedną, krótką grę, które szczególnie sobie upodobałam. Po pierwsze: Silent Hill. Wszystkie gry zawierające w sobie to magiczne wyrażenie mają w sobie coś magicznego. Jest to pierwszy horror, w który zagrałam i bardzo miło go wspominam pomimo ciężkiego klimatu. Kolejne części również bardzo przypadły mi do gustu. Sposób straszenia jak i cała historia związana z miasteczkiem wciągnęła mnie od samego początku. "Gone Home" to kolejny tytuł, który pojawia się na mojej liście "top". Głównie ze względu na to, że uosabiam się w jakiś mniejszy lub większy sposób z ta grą. Przeszłam ją kilka razy i nie żałuję ani sekundy na to spędzonej. Ostatnia pozycja to "Gothic II: Noc kruka". Sentyment z dzieciństwa, pierwsza gra, którą przeszłam. Genialna, wciągająca fabuła i przyjemny gameplay. Myślę, że wiele nie trzeba mówić o grze, a tłumaczenie czemu znalazła się na liście moich ulubionych gier jest zbędne po słowach "sentyment z dzieciństwa". 

Dlaczego ludzie w ogóle oglądają let's playe? Ja sam łapię się na tym, że wolę "przejść" grę na YouTube, oglądając dobrą serię let's playów niż przechodząc ją samemu :).

Mam czasami wrażenie, że chodzi o obecność drugiej osoby, możliwość porozmawiania o czymś "wspólnym". Moja młodsza siostra często przychodzi do mnie kiedy widzi, że gram i prosi mnie o to, żebym czytała jej notatki, opowiadała co się dzieje i co robię. Potrafimy przesiedzieć tak 3 godziny, dopóki nie zacznie boleć mnie gardło od ciągłego mówienia. Kiedy ja byłam mała też przychodziłam do starszych kolegów i patrzyłam, jak grają i opowiadają ze świecącymi oczami o pokonanych bossach. Oprócz tego niektóre osoby mają w sobie coś co sprawia, że lubi się ich słuchać. 

Let's playerki na polskim YouTube. Czy mają Twoim zdaniem łatwiej czy trudniej niż let's playerzy?

Nie ma co się oszukiwać - przedstawicielki (podobno) tej ładniejsze płci mają znacznie łatwiej na początku. Jeśli mają jakościowo dobre materiały i nie są skrajnie głupie przy odpowiedniej pracy nad kanałem i pomyśle na siebie jest im prościej się wybić. Myślę, że większym problemem są niemiłe komentarze, które w okropny sposób seksualizują kobietę. Jest to tak niemiłe i natarczywe. "Pokaż cycki", "wyruchałbym Cię tak i siak i tak i jestem najlepszy", "jesteś płaska i głupia", "dziwka", masa niepochlebnych i wulgarnych komentarzy. Mimo iż nie mam ogromnego kanału doświadczam tego zdecydowanie za często. takie zjawisko ma miejsce absolutnie u każdej let's playerki. 

Nagrałaś film, w którym krytykujesz let's playerki. Jaki jest więc Twoim zdaniem ten największy "grzech" let's playerek?

Zdecydowanie nadwrażliwość na krytykę. Nawet tę konstruktywną. Sama mam za sobą taki epizod, kiedy nawet dobre rady i chęć pomocy w ulepszaniu materiałów traktowałam jako ataki na własna osobę. Nie wiem skąd się to bierze, ale z pewnością można z tym walczyć nabierając dystansu i nie biorąc wszystkiego do siebie. Nie raz zdarzyło się, że kiedy napisałam komuś komentarz, w którym mówiłam o rzeczach, które warto byłoby poprawić, to zostawałam zablokowana a komentarz był usuwany. Z tego co widzę wszystko idzie jednak w dobrą stronę, a same dziewczyny naprawdę nabierają dystansu. Przynajmniej te, które obserwuję i co jakiś czas oglądam. Chyba jestem jedyną let's playerką, która ma problem z regularnością wrzucania. Ale to już jest osobny przypadek :D.

Skoro powiedzieliśmy już o grzechach: najlepsza Twoim zdaniem cecha twórczości polskich let's playerek :)?

Każdy jest inna. Jest nas mało, ale każda prezentuje coś innego. Kontent między nami jest bardzo zróżnicowany, a każda z nas zwraca uwagę na coś innego (ja dużo czasu poświęcam na montaż, ktoś inny świetnie się wysławia, jeszcze inna let's playerka ma najlepsze żarty, interesują nas różne gry). Ciężko znaleźć dwa niemal identyczne kanały. To świetna sprawa, kiedy ma się aż taki wybór: myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. 

Jaki element stricte techniczny jest Twoim zdaniem na YouTube w dziedzinie gamingu najważniejszy (jakość obrazu, dźwięk, jakość montażu itp.)?

Jeśli chodzi o mnie to dbam chyba o wszystko - oczywiście w miarę możliwości. Z jakością dźwięku i obrazu z kamerki jest nieco gorzej, ponieważ nie są to tanie rzeczy, a ja też nie mogę przeznaczyć większych kwot, żeby mieć jakość taką jaką bym chciała. Staram się wykorzystać obecny sprzęt w 100%, a ewentualne niedociągnięcia nadrobić montażem. U mnie odgrywa on chyba kluczową rolę w kwestii technicznej. Staram się jak najlepiej zmontować materiał, ale też nie przesadzić w drugą stronę (wolałabym, żeby nikt podczas oglądania mojego filmu nie dostał ataku epilepsji ;)). 

Czy zdarzyło Ci się otrzymywać propozycje współpracy od marek? Jeśli tak, to jakiego rodzaju to były propozycje? Czy coś w nich nie grało?

Dostawałam już propozycje współpracy od marek, ale w większości nie były one związane w żaden sposób z kanałem, albo były to firmy nastawione tylko i wyłącznie na zysk (bez żadnych zasad moralnych) i w pewien sposób "oszukiwanie" ludzi. Nie chcę mieć do czynienia z niczym i nikim kto posługując się mną mógłby wyzyskiwać moich widzów. Wszelkiego typu "losowania", podkładanie kodów podczas prezentacji jest w mojej ocenie czymś niemoralnym i nie chciałabym tego nigdy reklamować ani rozpowszechniać, ponieważ kłóci się to z moimi przekonaniami. 

Twoja wymarzona propozycja współpracy z marką?

Nie ma co mówić o konkretnej marce. Miło byłoby współpracować z firmą, która jest powiązana z tematyką mojego kanału, zainteresowań czy po prostu sprzętu komputerowego. Współpraca, która przynosiłaby każdemu korzyści (chociażby moim widzom w postaci kodów czy bonów rabatowych). Cenię sobie też wolność i niezależność, dlatego wszelakie próby nakłaniania mnie do pozytywnej oceny o kimś lub o czymś spełzłyby na niczym. Zdaję sobie sprawę, że naprawdę ciężko coś takiego znaleźć, ale może jeśli uda mi się rozwinąć, będzie to o wiele bardziej prawdopodobne ;).  

Dziękuję za wywiad!

Powered by Froala Editor

Kampanie:

Ta strona używa ciasteczek (plików cookies).